Coś abstrakcyjnego: konferencje w Wicku Morskim

Różne pomysły mogą wpaść do głów wziętych biznesmenów i naukowców, szukających kolejnych sposobów na szeroko pojmowane polepszenie i poprawienie sytuacji swojej bądź innych. I tak w sumie przede wszystkim temu służą rozmaite konferencje: spotkać się z koleżankami i kolegami po fachu, wymienić się uwagami, podszkolić pod okiem fachowców… Ale żeby takie zjazdy organizować w Wicku Morskim?

Baza noclegowa w tej nawet nie wiosce, a osadzie właściwie nie istnieje. A skoro tak, to i sal konferencyjnych na jakieś 99,9% tutaj nie ma. I nic dziwnego, skoro Wicko Morskie sąsiaduje bezpośrednio z wykorzystywanym do dzisiaj poligonem ćwiczebnym. Także zamiast wyciszonych sal z rzutnikami i wsparcia dla multimediów, można liczyć co najwyżej na wojskowe kontrole, całkowite zamknięcie terenu i fajerwerki w postaci wybuchających pocisków. No, chyba że Wojsko Polskie ma zamiar stworzyć ofertę komercyjną dla firm i udostępnić swoje kwatery w okolicy Wicka Morskiego na konferencje. Jeśli tak się stanie, z pewnością wiadomość o tym znajdzie się na specjalistycznym portalu http://konferencje.net.pl/.

Pożartowaliśmy sobie, kompletnie wypuściliśmy z rąk wodze wyobraźni, ale teraz czas wrócić na ziemię. Dla świata biznesu i konferencji Wicko Morskie nie istnieje i pewnie jeszcze przez długie lata nie będzie miało żadnych propozycji z tej kategorii. Zamiast abstrakcyjnym rozważaniom, lepiej pomyśleć nad konkretami. A najpopularniejszym, zapewne również najlepszym wyborem w tej kategorii będą sale szkoleniowe Kraków.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij